Deprecated: Funkcja Elementor\DB::is_built_with_elementor jest przestarzała od wersji 3.2.0! Zamiast jej proszę użyć Plugin::$instance->documents->get( $post_id )->is_built_with_elementor(). in /home/pikseolo/domains/jesttak.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 5379
Segregacja dokumentów w biurze - Jest tak jak powinno być

Segregacja dokumentów w biurze

Kiedy otwierałem biuro to zatrudniałem tam zaledwie pięciu pracowników. Z czasem firma się rozwinęła i musiałem przenieść się do innego budynku, gdzie dostępnych było więcej pomieszczeń biurowych. Nawet zorganizowałem tam pomieszczenie na archiwum.

Zakup pojemników biurowych na dokumenty

Pojemniki biurowe na dokumentyW archiwum znajdowały się rozliczone faktury. Z biegiem lat było ich coraz więcej i szybko zauważyłem, że w archiwum panował nieład. Wszystkie dokumenty były na półkach, ale nie były posegregowane według dat. Musiałem zainwestować w pojemniki na dokumenty, żeby w końcu w archiwum zapanował porządek. Pojemniki biurowe na dokumenty kupiłem w sklepie, w którym zaopatrywałem się we wszystkie materiały biurowe. Pojemniki kupiłem w różnych kolorach. Każdy z nich opisałem uważnie, dzięki czemu łatwiej było mi znaleźć dokumenty w razie konieczności. Na segregowanie dokumentów w pojemnikach nie miałem czasu i zatrudniłem studenta na umowę zlecenie, który miał się tym zając. Przez trzy miesiące układał faktury w pojemnikach, bo musiał jeszcze je znaleźć według dat. Sporo przy tym było pracy, ale na koniec w archiwum panował taki porządek, że bez problemu odnalazłem każdy dokument. Pojemniki biurowe na dokumenty sprawdziły się tak dobrze, że postanowiłem zakupić ich większą ilość i trzymać w nich bieżące dokumenty. W swoim gabinecie miałem kilkanaście takich pojemników, ale także otrzymali je moi pracownicy. U każdego na biurku dzięki temu panował odpowiedni porządek w dokumentacji.

Po dziesięciu latach prowadzenia działalności zatrudniałem już ponad dwustu pracowników. Otrzymywałem mnóstwo zleceń, bo zawsze się z nich wywiązywałem i klienci chętnie do mnie wracali. Pracy zawsze było dużo i ludzie w mojej firmie na brak zajęcia nie mogli narzekać.