Praca jako dystrybutor naczep


To, jak zostałem dystrybutorem naczep aluminiowych jest długą historią, ale chętnie ją opowiem. Cieszę się, że tak potoczyły się moje losy, ponieważ obecnie nie mam zupełnie na co narzekać. Jestem szczęśliwym właścicielem firmy, która sprzedaje naczepy, a zyski są z tego naprawdę konkretne. Ale jak do tego wszystkiego doszło?

Nowy dystrybutor naczep

dystrybutor naczep aluminiowychWcześniej prowadziłem własną firmę budowlaną i zawsze mieliśmy problem z pojazdami służącymi do transportu wielkogabarytowego towaru lub sypkich materiałów w dużej ilości. Zawsze któryś z nas – ja lub moi pomocnicy – dzwoniliśmy po znajomych, czy czasem ktoś nie ma na moment pożyczyć jakiejś przyczepy. Wszystko załatwialiśmy na ostatnią chwilę i w pewnym momencie miałem tego dość. Jak to możliwe, że nie możemy kupić dobrej naczepy aluminiowej na własność? Zacząłem przeglądać oferty i szybko okazało się, że w naszym kraju dystrybutorów wysokiej jakości naczep aluminiowych jest jak na lekarstwo. Jeśli już są to oferują zawrotne ceny za naczepę, dlatego nikt nie korzysta z ich usług, w krótkim czasie plajtują. Zauważyłem zatem, że będzie to dobry pomysł na biznes i że powinienem z tego skorzystać, ponieważ druga szansa mi się już nie zdarzy. Ja jako dystrybutor naczep aluminiowych? Czemu nie! Wiedziałem, że to nie będzie prosta sprawa, ale postanowiłem założyć nową własną firmę i skontaktowałem się z renomowanymi producentami naczep aluminiowych, czy nie mógłbym zostać ich oficjalnym dystrybutorem.

Opisałem, jak to wszystko miałoby wyglądać, jakie prowizje od sprzedaży chciałbym otrzymywać i tak dalej. Niektórzy kręcili nosem, ale było kilku takich producentów, którzy zgodzili się na spotkanie, na którym podpisaliśmy umowę. W tym momencie stałem się oficjalnym dystrybutorem ich naczep i byłem z tego bardzo dumny.