Mój siewnik i serwis Kverneland

Mój siewnik i serwis Kverneland

Nadeszła wiosna, a więc czas zajmowania się polem. Trzeba było wysiać zboże, jak i różne warzywa. Na moim polu są ziemniaki, buraki i cebula. To warzywa łatwe do uprawy, poza tym nie są to miękkie owoce, które się łatwo zepsują, jak truskawki czy porzeczki. Lepiej jest inwestować w warzywa, które nie obiją się w transporcie.

Serwis maszyn znanego producenta

serwis maszyn kvernelandNajgorsze co mi się mogło przytrafić to oczywiście zepsuty siewnik. Jak mam obsiać kilkadziesiąt hektarów bez siewnika? Przecież ręcznie nikt tego nie zrobi, bo zajęłoby to wieki. Siewnik jednak nie chciał współpracować. Naoliwiłam jego części, sprawdziłam czy żadna część się nie rusza, próbowałam totalnie wszystkiego. Siewnik jak nie działał, tak nie działał. Jedyne serwis maszyn Kverneland mógł mi teraz pomóc. Jak już widziałam, że ani ja ani nikt z mojej rodziny nie wie jak naprawić siewnik to zadzwoniłam do serwisu maszyn rolniczych. Bałam się że zanim ktos się zjawi to minie przynajmniej tydzień, a pole do obsiania będzie czekało. Serwis jednak pozytywnie mnie zaskoczył i już następnego dnia przysłali do mnie specjalistę. Ten obejrzał dokładnie siewnik, ustalił co nie działa, i oszacował ile naprawa będzie kosztować. Dla mnie cena nie grała roli, ważne było to, by siewnik był naprawiony jak najszybciej. Serwisant powiedział, że zaraz zamówi brakująca część, która powinna przyjść najpóźniej za dwa dni do jego serwisu, a potem od razu do mnie przyjedzie i zajmie się wszystkim. Byłam zadowolona z takiego obrotu sprawy.

Dzięki szybkiemu działaniu mój siewnik szybko był gotowy to działania i można było nim wyjechać na pole. Wizja ręcznego siania nie spędzała mi snu z powiek, a tak dobrze jest też wiedzieć, że w okolicy mam dobrych serwisantów, którzy chętnie mi pomogą. To bardzo ważne dla rolnika.

Close Menu